niedziela, 12 lipca 2015

A teraz parę słów na mój temat. Dlaczego mówię na Dracona - Draco, Draconek ( za niedługo zacznie występować Dracuś xD)? Dlatego, że to moja ulubiona... Jakby to powiedzieć... " Postać ". Dlaczego? Bo wszyscy, całkowicie wszyscy moi znajomi fani serii o Harrym mówią mi:
- Ej, jaki mam charakter? - pytam się kumpli.
- Taki jak Draco. Kropka w kropkę. Masz małe grono przyjaciół, na pewno rządzisz w paczce. A jak ci raz ktoś podpadnie to ma u ciebie przewalone do końca życia. Wredna też potrafisz być. I " czasem " się strasznie wywyższasz.



Najpierw się z tego śmiałam. Ja? Taka wredna? Ale później mój kolega mnie nagrał jak się odzywałam do niejakiego Kuby, który w 1 klasie skrytykował mojego idola ( Draco ). Byłam dla niego taka wredna, że jak to sama zobaczyłam uwierzyłam o co chodziło znajomym. Nie potrafiłam uwierzyć, że to JA się tak zachowuję. Próbowałam być dla wszystkich miła. Udawało mi się to przez pół dnia. Potem mój kolega trochę mi dokuczył. I wybuchłam. Masakra. Nie wychodzi mi bycie takim Harrym. Szczerze mówiąc moje oglądanie filmów z serii HP opiera się na tym:
- O mój Boże! Jaki on idealny!- gdy wszystko jest dobrze w scenach z Dracusiem.
- O Jezu... On umrze... I co ja zrobię?! - łzy w oczach i zgrzytanie zębów, gdy Draconkowi się cuś dzieje, np. w części Harry Potter i Książę Półkrwi " spotkanie Draco z Potterem. 

Myślę, że tyle o mnie wystarczy. Pa, pa. Dracohead łączmy się! ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz